Gdzie do Grecji
na wakacje?
Grecja to słońce, feta i widoki jak z pocztówki, ale też ogromny wybór wysp i regionów, które różnią się bardziej, niż może się wydawać. Od białych domków na Santorini, przez zieloną Kefalonię, aż po historyczne Ateny – każde miejsce ma swój urok, ale nie każda będzie strzałem w dziesiątkę dla Ciebie. Poniżej sprawdzimy gdzie jechać do Grecji w zależności od Twoich urlopowych priorytetów (czyt. rodzaju wypoczynku).

Jeśli jak większość Polaków oczekujesz od wakacji w Grecji po prostu idealnych warunków do plażowania, kraj ten oferuje szeroki wachlarz opcji.
Oto gdzie najlepiej jechać do Grecji na typowe wakacje ładujące baterie.
01 / Gdzie do Grecji na wakacje na plaży?
Santorini
Santorini to jedna z najbardziej rozpoznawalnych wysp w Grecji – i to nie bez powodu.
Białe domki, niebieskie kopuły, zachody słońca, które przyciągają tłumy – to wszystko to wizytówki tego miejsca.
Ale wbrew pozorom, można tu znaleźć spokojne miejsce na plażowanie. Wystarczy przenieść się z klifów Oia do Kamari lub Perissy, czyli wschodniego wybrzeża wyspy.
Kamari ma wulkaniczny, ciemny piasek, szeroką plażę i wygodną promenadę z tawernami, ale bez chaosu. Perissa to jeszcze luźniejsza siostra – więcej przestrzeni, mniej ludzi i dłuższe lenistwo. Zamiast romantycznych tłumów z aparatami masz szum fal, ciepły wiatr i totalny relaks w cieniu parasola.
Kreta
Kreta to wręcz mikrokontynent. Jest ogromna, różnorodna i idealna zarówno na zwiedzanie, jak i na błogie nicnierobienie.
Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie gdzie lecieć do Grecji na relaks i plażowanie, ale z dostępem do cywilizacji – Kreta daje Ci wybór jak w menu all-inclusive.
Najlepszy przykład to Elafonisi – laguna na południowym zachodzie, z różowym piaskiem i płytką wodą.
Ale poza nią znajdziesz też plaże jak Falasarna, Kedrodasos czy Marathi, które są spokojne, szerokie i świetne do odpoczynku bez gwaru i tłumów. Do tego małe wioski rybackie, lokalne tawerny, sielski klimat.
Zakynthos
Zakynthos potrafi być głośne, zwłaszcza w Laganas, ale wystarczy zjechać z głównej trasy, żeby znaleźć totalnie inne oblicze wyspy. I to właśnie tam kryje się odpowiedź na pytanie gdzie lecieć do Grecji na spokojne plażowanie z widokiem jak z bajki.
Poza imprezowym centrum masz ukryte zatoki, plaże wśród klifów, błękitne jaskinie i widoki, które trudno opisać.
Porto Limnionas, Porto Roxa, Dafni, Gerakas – wszystkie bez głośnej muzyki, bez animacji, za to z kojącym szumem i wodą, której się nie zapomina.
Plus: żółwie Caretta caretta, jeśli dobrze trafisz.
Korfu
Korfu to jedna z najbardziej zielonych wysp Grecji. Góry, cyprysy, gaje oliwne, stare wioski i zatoczki z wodą jak szkło.
Idealna dla tych, którzy szukają spokoju, natury i oddechu, a przy okazji dobrej kuchni i niskiego ciśnienia (emocjonalnego).
Paleokastritsa to perełka zachodniego wybrzeża. Znajdziesz tutaj zatoki wciśnięte między klify, piękny kolor wody i mnóstwo punktów widokowych.
Glyfada to bardziej klasyczna, szeroka plaża z delikatną infrastrukturą, ale spokojnym klimatem. Korfu nie krzyczy. Korfu szepcze: „połóż się i nie rób nic przez tydzień”.
Mykonos
Mykonos to numer jeden, jeśli chodzi o greckie szaleństwo po zachodzie słońca.
Luksusowe kluby, rooftop bary, aftery na plaży i tłumy ludzi, którzy przyjechali tu z całego świata tylko po to, żeby nie spać. Ale to nie wszystko, bo w ciągu dnia masz tu zjawiskowe plaże, na których można się wyciszyć… albo spokojnie wyleczyć z kaca.
Psarou i Ornos to spokojniejsze opcje, ale jak chcesz wbić w centrum akcji, leć od razu na Paradise i Super Paradise Beach – tam od południa zaczyna się muzyka i drinki z dymem.
A potem kluby jak Cavo Paradiso, które działają do świtu. I tak codziennie.
Faliraki
Rodos to jedna z najpopularniejszych wysp Grecji, a Faliraki to jej imprezowe serce. Długa plaża, dziesiątki beach barów, głośna muzyka, a wieczorem… to się dopiero zaczyna.
Bar Street robi robotę – bary, kluby, drinki w wiadrach i karaoke, którego nie zapomnisz (choć może będziesz próbować).
Za dnia możesz poleżeć na szerokiej, piaszczystej plaży, popływać, zjeść gyrosa i zregenerować się na basenie. Jest też aquapark, jeśli wybierasz się z dzieciakami.
Dla wielu Faliraki to „trochę jak Hiszpania, tylko z lepszym jedzeniem”. I coś w tym jest.

Jeśli w planach masz coś więcej niż plażę, basen i beach bary, Grecja ma baaardzo wiele do zaoferowania dla fanatyków zwiedzania i odkrywania lokalnej kultury.
Oto gdzie lecieć do Grecji z nastawieniem na odhaczenie jak największej ilości zabytków.
02 / Gdzie lecieć do Grecji na zwiedzanie?
Ateny
Ateny to miejsce, gdzie historia leży na chodniku. Dosłownie!
Czasem wystarczy zajrzeć przez szklaną podłogę stacji metra, żeby zobaczyć ruiny sprzed 2000 lat. Serce miasta bije na Akropolu – z Partenonem, Erechtejonem i widokiem, który rozkłada wszystko dookoła na łopatki.
Poniżej Akropolu masz Plakę. To piękna dzielnica oferująca kręte uliczki, tawerny, schodki, koty, muzykę, oraz kawałek antycznej ściany między doniczkami.
Jest też Muzeum Akropolu – nowoczesne, ale pełne artefaktów, które jeszcze pachną marmurem.
Plus: Agora, Świątynia Zeusa, stadion Panatenajski i tysiąc miejsc, które robią „wow” zanim się człowiek zorientuje, co ogląda.
Knossos
Knossos to legenda Krety i cywilizacji minojskiej.
Pałac króla Minosa, labirynt Minotaura, freski, kolumny, ruiny z duszą i historią, która zaczęła się kilka tysięcy lat temu. To nie są „ruinki” – to wręcz kompleks, który wyprzedził swoje czasy. I dalej daje wrażenie, że był tworzony z głową (i stylówą).
Spacerujesz między salami tronowymi, malowidłami, schodami do nikąd i zauważasz, że to wszystko nadal działa na wyobraźnię.
Warto połączyć to z Muzeum Archeologicznym w Heraklionie, gdzie zobaczysz, co z Knossos trafiło pod dach. Kombinacja obu miejsc robi robotę.
Rodos
Stare miasto Rodos to średniowieczna bajka z kamienia. Mury obronne, bramy, uliczki z czasów joannitów, gotyckie zamki i zapach historii unoszący się w powietrzu. To miejsce żyje – są sklepy, tawerny, bary, ale wszystko toczy się wśród budowli, które kiedyś widziały rycerzy, a teraz widzą… Ciebie z aparatem.
Warto odwiedzić Pałac Wielkich Mistrzów, przejść Ulicą Rycerską, zajrzeć do muzeum archeologicznego i po prostu błąkać się bez celu.
Miasto jest zadbane, czyste i klimatyczne. Wieczorem robi się cicho, lampy oświetlają mury i można mieć wrażenie, że cofnięto zegarek o kilka wieków.
Kerkyra
Miasto Korfu (Kerkyra) to trochę Grecja, trochę Włochy.
Wąskie uliczki, pastelowe kamienice, plac jak z Triestu i Stara Twierdza na wzgórzu z widokiem na pół wyspy. To miasto nie krzyczy, ale zaprasza na spacer, kawę, kieliszek ouzo i trochę historii.
Stara Twierdza to obowiązkowy punkt. Znajdują się tutaj fortyfikacje, latarnia morska, cerkiew, a wszystko otoczone wodą.
Do tego Liston – aleja wenecka z arkadami, muzeum sztuki azjatyckiej w dawnym pałacu brytyjskim i masa mikroklimatu, którego nie znajdziesz nigdzie indziej.
Delfy
Delfy to miejsce, gdzie starożytni przychodzili po odpowiedzi – od wyroczni. Teraz przyjeżdża się po widoki i ciary im towarzyszące.
Leży w górach, z panoramą na doliny, oliwki i morze w oddali. Świątynia Apollina, teatr, stadion, skarbiec… wszystko rozrzucone po zboczu, a każde miejsce ma swoją historię.
Tu się nie tylko zwiedza, tu się chłonie klimat. Trudno powiedzieć, czy to efekt lokalizacji, ciszy, czy pozostałości mitów, ale… coś wisi w powietrzu. Warto też wpaść do Muzeum w Delfach, które jest tuż obok – małe, ale treściwe.

Na sam koniec – najlepsze miejsca na wakacje w Grecji z dziećmi.
Wybierz z następujących pięciu propozycji:
UWAGA: jeśli dotarłeś aż tutaj i już wiesz gdzie lecieć do Grecji, zapraszamy Cię serdecznie także do przeczytania naszego artykułu o tym kiedy lecieć do Grecji – bo termin jest równie ważny, co miejsce!
03 / Gdzie jechać do Grecji z dziećmi?
Kreta
Kreta to wyspa idealna na rodzinne wakacje. Duża, różnorodna, z plażami, historią i atrakcjami, które nie znudzą się ani dzieciakom, ani dorosłym.
Hotele często mają baseny, animacje i mini aquaparki, więc jak rodzic potrzebuje chwili ciszy, to dziecko zajmuje się sobą. Lub animatorami.
Najlepsze plaże dla rodzin to:
- Elafonisi – z płytką wodą i miękkim piaskiem
- Marathi – spokojna, osłonięta zatoka.
Dodatkowo można zwiedzić Knossos (tak, nawet z dziećmi – wystarczy dobry przewodnik), wpaść do akwarium pod Heraklionem albo przejechać się kolejką turystyczną przez wioski.
Rodos
Rodos to świetny balans między leniuchowaniem a zwiedzaniem.
W Faliraki jest ogromny aquapark, plaże są szerokie i bezpieczne, a hotele przystosowane do rodzinnych wakacji po całości.
Wieczorem można pospacerować po starym mieście. Wtedy dzieciaki biegają po murach, rodzice robią zdjęcia, a wszyscy jedzą lody.
Dla aktywniejszych – rejs na wyspę Symi, zwiedzanie ruin Kamiros albo wycieczka do Doliny Motyli.
Rodos daje dużo opcji i nie zmusza do wyboru: można leżeć… ale jak dziecko ma energię, to też będzie miało co robić.
Santorini
Santorini z dziećmi? Tak, ale z głową.
Zamiast klifów i selfie o zachodzie słońca – plaże Kamari i Perissa, gdzie są deptaki, płytka woda, rodzinne knajpy i spokojniejszy klimat.
Plus: czarny piasek robi na dzieciakach większe wrażenie niż niejedno LEGO.
Można wjechać kolejką do Firy (dla dzieci to jazda życia), obejrzeć kalderę z tarasu, zjeść coś słodkiego i wrócić na basen.
Santorini nie jest typowym rodzinnym kierunkiem, ale przy dobrej logistyce może być spokojne i wygodne. I zupełnie inne niż wszystko, co dzieci znają.
Zakynthos
Zakynthos ma dwie twarze – Laganas to imprezy, ale reszta wyspy to rodzinny raj.
Hotele z animacjami, wypożyczalnie łódek, plaże w zatokach z łagodnym zejściem – wszystko jest. Można snurkować, zbierać muszelki albo… szukać żółwi Caretta caretta. Jak się uda, dzieci mają temat na pół roku do przodu.
Warto odwiedzić też punkt widokowy na Zatokę Wraku (tylko nie z wózkiem!), popłynąć na Błękitne Groty, a wieczorem wpaść do tawerny, gdzie kelnerzy podają frytki i high five’y. Zakynthos to Grecja, którą dzieci kupują od razu.
Korfu
Korfu to jedna z najbardziej zielonych i przyjaznych rodzinom wysp w Grecji.
Znajdziesz tu zatoki z łagodnym zejściem, rodzinne tawerny, małe hotele i sporo miejsc, gdzie dziecko nie będzie jedynym krzyczącym turystą.
Glyfada i Paleokastritsa to dobre bazy wypadowe, bo oferują piękne plaże, opcja na kajaki, łódki i lody co 20 metrów.
Można też odwiedzić stare miasto Korfu z twierdzą (dzieciaki to kochają) albo pojechać na farmę oliwną, gdzie dostaje się chleb z oliwą i ogórkiem – i nagle jest cisza na 10 minut.



