Zwiedzanie Rodos autobusem - zdjęcie featured

Zwiedzanie Rodos autobusem w 2025 (oto sprawdzony plan)

Zaktualizowane:
|
Photo of author
Alan

Na tej stronie znajdziesz oferty sponsorowane, a także wyszukiwarkę wczasów od naszego partnera - Wakacje.pl.

Zwiedzanie Rodos autobusem może być strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o budżetowe poznanie wyspy. Wsiadasz, jedziesz, wysiadasz tam, gdzie akurat jest coś ładnego. Bez stresu, bez miliona euro na paliwo i bez potrzeby radzenia sobie z greckim ruchem drogowym, który czasami mocno odbiega od tego z polskich dróg.

Autobusy kursują regularnie, łączą wszystkie turystyczne miejscowości z miastem Rodos, a także z Lindos, Faliraki czy Prasonisi.

W tym artykule rozkładamy na części pierwsze całą filozofię zwiedzania Rodos autobusem. Jakie są linie, gdzie kupić bilet, ile to kosztuje i czy klimatyzacja to mit. A także – czy w ogóle da się z tym środkiem transportu zaliczyć najważniejsze atrakcje wyspy?

Zwiedzanie Rodos autobusem – w skrócie

  • Linie: Między miastami jeździ KTEL, po mieście – Roda
  • Ceny i bilety: 1,50–7 EUR
  • Trasy warte uwagi: Dzień 1 – Rodos Miasto i plaża Elli, Dzień 2 – Lindos i zatoka św. Pawła, Dzień 3 – Dolina Motyli, Kamiros lub Prasonisi

Zapraszamy po szczegóły już poniżej.

Jak działa komunikacja autobusowa na Rodos?

Na Rodos króluje duet KTEL i Roda.

  • KTEL to przewoźnik międzymiastowy – zabierze Cię z miasta Rodos do Lindos, Faliraki, Kolymbii i innych kurortów.
  • Roda to z kolei miejska komunikacja działająca w obrębie miasta Rodos i okolicznych miejscowości. Taki ZTM w wersji plażowo-greckiej.

Rozkłady

Rozkłady co prawda są, ale z elastycznością greckiego życia – „przyjedzie, jak przyjedzie” to często trafne podsumowanie. Oficjalne godziny odjazdów znajdziesz na przystankach, na stronie ktelrodou.gr oraz rodospublictransport.gr, ale aktualizacje bywają… nazwijmy to „spóźnione”.

Bilety

W autobusach Roda (czyli tych miejskich) bilety możesz kupić u kierowcy, ale będą trochę droższe niż w kiosku. Jeśli planujesz jeździć więcej niż raz dziennie, to lepiej zaopatrz się wcześniej w bilet w kiosku, minimarkecie lub automacie. Taniej i bez kolejek!

W przypadku KTEL (czyli autobusów między miejscowościami), bilety też kupisz u kierowcy, ale przy większych trasach (np. Rodos–Lindos) warto podejść do kasy na dworcu autobusowym w mieście Rodos. Nie dość, że taniej, to jeszcze większa szansa na miejsce siedzące.

Jeśli chodzi o ceny, przejazd miejski – około 1,50 EUR. Trasa z Rodos do Faliraki – 2,40 EUR. Do Lindos – ok. 5,50 EUR. Karty niby działają, ale… gotówka to dalej waluta pierwszego wyboru.

Godziny, które robią różnicę

Na Rodos autobusy potrafią jeździć jak chcą (zwłaszcza popołudniami i poza sezonem). Rano jest jeszcze jako taka punktualność, ale już po 15:00 wsiadasz w loterię.

Jeśli wybierasz się np. do Lindos albo Doliny Motyli, to planuj powrót wcześniej niż myślisz. Ostatnie kursy w wielu miejscach ruszają między 17:00 a 18:30. Zdarza się, że ostatni autobus nie przyjeżdża wcale. A wtedy… zostaje Ci taksówka za milion monet albo długi spacer pod gwiazdami.

Rozkłady jazdy co prawda są, ale nie licz na aplikacje – najlepiej sprawdzić fizyczną tabliczkę na przystanku albo zapytać kierowcy. Przerwy w kursach też bywają długie – czasem 2–3 godziny. Więc jak zobaczysz autobus… wsiadaj bez pytania.

2-3 dniowy plan zwiedzania Rodos autobusem

Masz 2–3 dni i chcesz wycisnąć z Rodos tyle, ile się da, bez wynajmu auta? Autobusy to naprawdę spoko opcja, jeśli chodzi o tanie poruszanie się po Rodos. Tanie, (w miarę) punktualne, a widoki za oknem robią robotę.

Oto jak możesz ogarnąć wyspę z plecakiem, kapeluszem i biletem w ręce.

Dzień 1 – Rodos Miasto na luzie (Roda)

Rodos, Grecja
fot. Arsty via Canva.com

Startuj rano – najlepiej ok. 8:00, kiedy miasto jeszcze się budzi, a słońce nie pali wszystkiego do gołej ziemi.

Autobusem miejskim (Roda) łatwo dojedziesz pod bramę Starego Miasta. Zwiedzaj pieszo: ulica Rycerska, Pałac Wielkich Mistrzów, Muzeum Archeologiczne – wszystko blisko siebie. Spacer zajmie ci spokojnie 2–3 godziny.

Około południa – przeskocz autobusem miejskim (linie 5, 6 lub 11) w kierunku wzgórza Monte Smith. Tam czeka Akropol Rodyjski, amfiteatr i stadion z epoki. Powrót do centrum zorganizujesz tym samym autobusem, co przyjechałeś.

Popołudnie to czas na plażę Elli. To jedna z najłatwiej dostępnych miejskich plaż. Leżaki, bar, betonowy pomost z wieżyczką – czyli wszystko, co trzeba. Wracasz pieszo lub miejskim autobusem, zależnie od lokalizacji hotelu.

Wieczorem warto przespacerować się promenadą Mandraki i cyknąć fotkę z wiatrakami albo jeleniem i łanią przy porcie.

Dzień 2 – Lindos i zatoka św. Pawła (KTEL)

Lindos
fot. milda79 (Getty Images) via Canva.com

Wstajesz skoro świt.

Autobus KTEL z głównego dworca międzymiastowego (w okolicach portu) jedzie do Lindos około 90 minut. Kursy zaczynają się po 7:00, ale w sezonie im wcześniej, tym lepiej – unikniesz tłumów i upału. Cena biletu to około 6–7 euro w jedną stronę.

Na miejscu Lindos wita cię labiryntem białych uliczek i osłów (których lepiej nie używać). Wdrap się pieszo na Akropol, skąd widok na zatokę św. Pawła zostanie ci w głowie na długo. Wejście płatne, ale warto.

Po zwiedzaniu czas na kąpiel! Schodząc w dół dojdziesz do zatoki św. Pawła, która na pewno zrobi na Tobie ogromne wrażenie. Można kąpać się godzinami albo po prostu odpocząć przed powrotem.

Autobusy wracają po południu. Najlepiej celować w kurs przed 17:00, bo potem robi się tłoczno. Powrót znów około 1,5 godziny. Wieczorem możesz zjeść coś przy porcie albo znów ruszyć na wieczorny spacer po murach Rodos.

Dzień 3 – Dolina Motyli, Kamiros lub Prasonisi (KTEL)

Prasonisi
fot. timltv (Getty Images) via Canva.com

Opcja numer jeden: Dolina Motyli (Petaloudes). To hit dla fanów natury. W sezonie (czerwiec–wrzesień) dolina jest pełna motyli.

Autobus KTEL jedzie z miasta około 1 godzinę, ale uwaga – kursy są ograniczone, więc sprawdź rozkład dzień wcześniej. Na miejscu czeka piękna trasa przez las, strumienie, mostki i tysiące motyli na drzewach. Warto zabrać coś na komary i butelkę wody.

Opcja numer dwa: Kamiros. To antyczne ruiny na zachodnim wybrzeżu. Mniej ludzi niż w Lindos, a klimat starożytnej Grecji na full. KTEL dowiezie cię na miejsce w 1,5 godziny. Można połączyć z wizytą w lokalnej tawernie nad morzem.

Opcja numer trzy (dla wytrwałych): Prasonisi. Punkt, gdzie spotykają się dwa morza: Egejskie i Śródziemne. Daleko, bo autobus jedzie prawie 3 godziny, ale miejsce magiczne. Kitesurferzy, dzika plaża i księżycowy krajobraz. Idealne na zakończenie przygody.

W każdym wariancie wróć do Rodos przed zachodem – wieczorne autobusy mogą być rzadkie i przepełnione.

Co zabrać, żeby nie dostać szału w autobusie

Zwiedzanie Rodos autobusem to fajna opcja, ale pod warunkiem, że jesteś przygotowany. Oto nasz survival-kit, dzięki któremu nie stracisz nerwów po drodze:

  • Słuchawki – dźwięki silnika, gwar pasażerów i greckie radio to nie zawsze muzyka dla uszu. Podcast albo własna playlista ratują życie
  • Butelka wody – w autobusach klima działa różnie. Czasem działa, czasem tylko udaje. Woda to podstawa!
  • Drobna gotówka – bilety najczęściej kupujesz u kierowcy
  • Powerbank – Google Maps, zdjęcia, Insta Stories… i nagle 9% baterii
  • Coś do wachlowania – kartka, kapelusz, bilet lotniczy. W upale to twoja osobista klimatyzacja, nawet jeśli wygląda jak teatrzy
  • Przekąska – baton, orzeszki, kawałek pity z wczoraj. Grecki rozkład jazdy nie zna litości, a głód nie pyta
  • Cierpliwość i luz – autobus przyjechał 10 minut wcześniej? Albo 20 minut później? Wszystko się zgadza. Taki urok wyspy.

…bo zwiedzanie Rodos autobusem to nie tylko atrakcje turystyczne wyspy, ale też grecka szkoła cierpliwości.

Dla kogo autobus, a kto powinien pomyśleć o aucie

Zwiedzanie Rodos autobusem może być super… ale nie dla każdego.

Zależy, czy lubisz planować, czy jednak działać na żywioł. Albo czy masz dziecko, które budzi się na każde hamowanie.

  • Rodziny z dziećmi – jeśli twoje pociechy są cierpliwe i nie potrzebują nocnika co 20 minut, autobus da radę. Ale jak masz wózek, torby, wiaderka i kółko do pływania – auto ratuje zdrowie psychiczne.
  • Seniorzy – autobusy są całkiem wygodne, ale nie zawsze niskopodłogowe. Do Lindos czy Doliny Motyli dojedziesz bez problemu, ale pamiętaj: schody, upał i brak klimatyzacji mogą dać w kość.
  • Imprezowicze – jeśli twoja aktywność zaczyna się o 22:00, autobus raczej cię nie dowiezie. Kursy nocne nie istnieją, więc zostaje taksówka albo… trzeźwy kierowca z ekipy.
  • Nomadzi – jeśli masz laptop, router i zero pośpiechu, autobus spoko. Ale jak chcesz dojechać do plaży, gdzie nie ma nikogo i postawić drona? Wtedy wypożycz auto i jedź, gdzie oczy poniosą.

Przeczytaj także: Co przywieźć z Rodos?

Podsumowując: autobus to świetna opcja dla cierpliwych turystów z luźnym planem. Ale jeśli chcesz pełnej swobody – kierownica w dłoń i gaz do dechy!

✍️ Autorem posta jest Alan
Od 2004 roku, kiedy to w wieku 12 lat pierwszy raz wylądowałem na zagranicznych wakacjach z mamą (Grecja, Nei Pori), wiedziałem, że moją życiową pasją będą podróże i poznawanie nowych krajów. Do dziś dopinam swego, a od 2020 roku mam ogromne szczęście mieszkać nad Morzem Karaibskim. Na liście mam ponad 30 odwiedzonych krajów i systematycznie dokładam nowe.
Photo of author