Gdzie na weekend z rocznym dzieckiem - zdjęcie featured

8 ekstra propozycji na weekend z rocznym dzieckiem w Polsce

Dodane:
|
Photo of author
Matylda

Na tej stronie znajdziesz oferty sponsorowane, a także wyszukiwarkę wczasów od naszego partnera - Wakacje.pl.

Gdzie na weekend z rocznym dzieckiem, żeby było miło, ciekawie i bezpiecznie? Jeśli aktualnie szukasz takich opcji wypadu, to jesteś w dobrym miejscu. Mamy tu propozycje spokojne, przyjazne wózkom, z atrakcjami w zasięgu spaceru i takimi noclegami, gdzie nikt nie dziwi się widząc butelkę w mikrofalówce.

Będzie coś nad jeziorem, coś blisko natury, coś z atrakcjami dla dorosłych (czyli: kawa i kanapa), a nawet kilka miejsc, gdzie dzieci bawią się same… a Ty masz pięć minut ciszy. Wiemy, brzmi jak bajka, ale jest to naprawdę do zrealizowania.

No to co – pakuj śpioszki, krem z filtrem, kocyk i ulubioną żyrafkę. Ruszamy sprawdzić, gdzie wyruszyć na weekend, żeby nie zwariować i jeszcze mieć z tego wspomnienia (i ładne zdjęcia, oczywiście).

Gdzie na weekend z rocznym dzieckiem?

W skrócie: Jeśli chodzi o góry, Zakopane z Gubałówką i Doliną Chochołowską albo Karpacz z trasami pod wózek i salami zabaw. Z kolei morze, Sopot i Gdańsk oferują świetne trasy spacerowe, parki i plaże. Wisła i Krynica-Zdrój to kolejne opcje górskie, ale z klimatem uzdrowiskowym i atrakcjami w zasięgu spaceru. Na Mazurach rządzą Mikołajki – spokojne, nad jeziorem, idealne na rejs i bujanie w wózku. A jeśli marzy Ci się miasto z atrakcjami, zoo i dobrą kawą – Wrocław sprawdzi się świetnie. Wszędzie znajdziesz hotele przyjazne maluchom, z łóżeczkami, bawialniami i menu dziecięcym.

Na szczegółowe informacje dotyczące każdego z tych miejsc zapraszamy już poniżej.

Zakopane

Zakopane, Polska
fot. ewg3D via Canva.com

Czy tak samo jak wielu innych, Ty też od razu skreślasz Zakopane? Bo tłumy, bo góry, bo pod górkę? Spokojnie. Można to zrobić mądrze. I przyjemnie… także z wózkiem.

Na start kolejka na Gubałówkę. Zero wysiłku, piękne widoki, fotki z panoramą, a dzieciak zachwycony wagonikiem. Na górze można się spokojnie przespacerować, zjeść coś (przyjaznego dzieciom i do podgrzania), a potem zjechać z powrotem – i to bez zadyszki.

Dla ambitniejszych wózkowiczów polecamy Dolinę Chochołowską. To jedna z niewielu dolin, po której da się jechać wózkiem i nie kląć co 10 metrów. Szeroka trasa, sporo ławek, potok szumi, dzieci śpią – jest dobrze. Dla maluchów noszonych: idealna też na nosidło lub chustę.

A po drodze? Oczywiście oscypki, plac zabaw przy restauracjach i hotele z salami zabaw (tak, takie też są!). Zakopane się ogarnęło i wie, że rodzice też chcą zjeść coś ciepłego bez biegania z łyżką.

Nie trzeba zdobywać Rysów, żeby odpocząć w Tatrach. Spacer, termy, obiad, sen – Zakopane da radę nawet z najmłodszym podróżnikiem.

Sopot

Sopot, Polska
fot. nightman1965 via Canva.com

Gdzie na weekend z rocznym dzieckiem, jeśli marzy Ci się morze? Sopot to strzał w dziesiątkę.

Płaski teren, długie trasy spacerowe i powietrze, które robi dobrze każdemu… niezależnie od wieku i ilości przespanych godzin.

Na pierwszy ogień – promenada i molo. Idealne na spacery z wózkiem, bo jest szeroko, równo, zero stromizn, można jechać i patrzeć w morze, robić przystanki na bułkę z rybą i kolejną drzemkę malucha. Molo w Sopocie to drugie najdłuższe drewniane molo w Europie, a spacer po nim to obowiązkowy punkt każdej wizyty. Dzieci będą zachwycone możliwością podziwiania morza i plaży z takiej perspektywy.

Obok znajduje się park nadmorski, czyli cień, zieleń, alejki i sporo miejsc do rozłożenia koca lub pobujania się na hamaku. A jak dziecko potrzebuje trochę atrakcji wizualnych, to zaraz obok jest zlokalizowany na plaży plac zabaw, utrzymany w motywie morskim, z atrakcjami w kształcie statków i palm.

Sopot to też świetna baza hotelowa. Wiele obiektów ma pokoje rodzinne, bawialnie, sale zabaw i nawet opiekunki na telefon (jeśli marzy Ci się 30 minut samotnej kawy!). Do tego baseniki dla maluchów, zjeżdżalnie, śniadania z krzesełkami i menu dla najmłodszych, czyli tak naprawdę nie musisz się martwić o nic poza pogodą.

Przykładem może być Sofitel Grand Sopot, oferujący menu dziecięce, Kids’ Club oraz basen.

Gdańsk

Gdańsk, Polska
fot. zbruch via Canva.com

Gdańsk również daje naprawdę dużo opcji na udany weekend z rocznym dzieckiem i dodatku jest rzut beretem od wyżej wspomnianego Sopotu. Można spacerować, bujać się tramwajem wodnym, siedzieć w parku albo pójść na lody i patrzeć, jak dzieciak zjada pół rożka… i pół bluzki.

Na dobry początek oczywiście Długi Targ. Jest szeroko, płasko, można spokojnie pchać wózek i patrzeć na kamienice. Fontanna Neptuna, kawiarenki, mnóstwo ludzi (czyli coś się dzieje), ale bez dzikiego tłoku. Idealne miejsce, żeby po prostu iść i być.

Tramwaj wodny to również opcja niemal obowiązkowa, jeśli pogoda dopisuje. Dla dzieci to mini rejs, a dla Ciebie oddech i ciekawy sposób na zobaczenie miasta z innej perspektywy. Można płynąć do Brzeźna, na Westerplatte albo po prostu dla samego płynięcia – byleby bujało lekko!

A potem Park Oliwski, czyli jedno z najbardziej spokojnych miejsc w mieście. Są alejki pod wózek, dużo zieleni, szum wody, a nawet pawie i kaczki do obserwowania. Można tu spędzić godzinę albo cały dzień. W cieniu, na trawie, z bananem i bidonem pod ręką.

Gdańsk to też świetna baza przy morzu. Noclegi z salą zabaw, placem na zewnątrz, łóżeczkami, krzesełkami… wszystko znajdziesz. A wieczorem, jak maluch zaśnie… można zjechać do Sopotu, pójść na kolację albo po prostu wyjść na plażę z kubkiem herbaty. Też działa.

PRO TIP: Wybierz hotel między Oliwą a Brzeźnem – blisko do parku, blisko do morza, blisko do… wszystkiego.

Karpacz

Karpacz, Polska
fot. aliaksandrarysenka via Canva.com

Karpacz ogarnął temat rodzin z małymi dziećmi jak mało które górskie miasteczko.

Na pierwszy spacer Świątynia Wang. Trochę kultury, trochę historii, super widoki i sporo miejsca do jeżdżenia wózkiem. Do tego spokojna okolica, dużo zieleni i zero ścisku. Idealnie na pierwszy dzień.

Dla małych fanów sensoryki (czyli wszystkiego, co można pomacać i wrzucić do buzi), polecamy Muzeum Zabawek. Jest cicho, spokojnie, kolorowo i w środku. W razie słabej pogody jest to świetne zabezpieczenie. A Ty możesz powspominać swoje dzieciństwo i trochę się wzruszyć przy misiach z lat 80.

Dla aktywnych rodziców znajdują się tutaj łatwe szlaki spacerowe. W okolicy są trasy, które spokojnie ogarniesz z wózkiem terenowym. Dobrym przykładem jest trasa z centrum w stronę zapory na Łomnicy albo do schroniska nad Łomniczką (do pewnego momentu naprawdę luz). A jeśli masz chustę, to opcji robi się jeszcze więcej.

Jeśli chodzi o noclegi, rodzinne hotele z basenami, bawialniami, krzesełkami do karmienia i kącikami do przewijania są tu praktycznie standardem. Wiele miejsc oferuje też animacje albo po prostu święty spokój, miękki dywan i możliwość zjedzenia obiadu z obiema rękami.

PRO TIP: Poszukaj noclegu z ogrodem i widokiem – dzieci mają gdzie się turlać, a Ty masz gdzie wypić herbatę. I to wszystko z górami w tle.

Wisła

Wisła, Polska
fot. Miodki w Podróży via Youtube

Zastanawiając się nad ekstra miejscami na weekend z rocznym dzieckiem w Polsce, Wisła to strzał w dziesiątkę. To urokliwe miasteczko w Beskidzie Śląskim oferuje wiele atrakcji dla całej rodziny.

Na początek warto wybrać się na deptak w centrum Wisły. To miejsce idealne na spokojne spacery z wózkiem, z licznymi kawiarniami i sklepikami. Dzieci mogą cieszyć się świeżym powietrzem, a rodzice lokalnymi przysmakami.

Nie można pominąć Skoczni Narciarskiej im. Adama Małysza w Wiśle-Malince. Nawet jeśli maluch nie zrozumie jeszcze emocji związanych ze skokami narciarskimi, to wjazd kolejką krzesełkową na szczyt skoczni i widok z tarasu widokowego dostarczą niezapomnianych wrażeń dla całej rodziny.

Dla miłośników natury polecamy Dolinę Białej Wisełki. To łatwa trasa spacerowa, odpowiednia dla wózków terenowych. Po drodze można podziwiać malownicze kaskady Rodła i delektować się spokojem górskiej przyrody.

Jeśli chodzi o noclegi, Wisła oferuje wiele domów wypoczynkowych przyjaznych rodzinom z dziećmi. Przykładem może być Ośrodek Wypoczynkowy Karina, który oferuje komfortowe pokoje rodzinne i liczne udogodnienia dla najmłodszych gości.

Mikołajki

Mikołajki, Polska
fot. Polskie Szlaki – Inspirujące Pierniki via Youtube

Jeśli marzy Ci się woda, łódki i luz dla siebie i swojego rocznego dzieciaka – Mikołajki będą jak znalazł. Zero podejść pod górę, za to sporo możliwości bujania w wózku z widokiem na jezioro.

Na pierwszy ogień: rejs statkiem. Siedzisz, dziecko patrzy na wodę, mewy krzyczą, silnik delikatnie buczy – jest w tym coś kojącego. Można popłynąć nawet na pół godziny, żeby nie przedobrzyć. Potem zejście na ląd i spacer brzegiem jeziora. Proste, a działa.

W Mikołajkach nie brakuje też wózkowych tras. Są utwardzone alejki wzdłuż wody, wokół portu, z ławeczkami i miejscem na przerwę. Dziecko śpi? Siadasz i patrzysz. Nie śpi? Patrzy z Tobą.

Warto również wspomnieć, że w Mikołajkach znajduje się plaża miejska (i to z łagodnym wejściem i cieniem dla najmłodszych).

Hotele w Mikołajkach są przygotowane na małych podróżników. Brodziki, salka zabaw, krzesełka do karmienia, pokoje rodzinne… da się znaleźć takie miejsce, gdzie i dziecko się nie nudzi, i Ty zjadasz śniadanie przy stole, a nie na stojąco.

PRO TIP: Wybierz nocleg blisko jeziora – każda minuta mniej w aucie to minuta więcej na leżaku. A jak wieczorem uda się uspać malucha o 20:00… to już wiesz.

Krynica-Zdrój

Krynica Zdrój, Polska
fot. Pora na Wycieczkę via Youtube

Szukasz pomysłu, gdzie na weekend z rocznym dzieckiem w Polsce, ale nie masz ochoty na hałas i chaos? Krynica-Zdrój to dobra opcja, jeśli cenisz ciszę, zieleń i trasy bez schodów co pięć metrów.

Na start musi być deptak w centrum. Szeroki, płaski, idealny na spacery z wózkiem. Po bokach fontanny, ławeczki, czasem ktoś gra na skrzypcach. Tutejszy klimat jest dość spokojny, ale nie nudny. I jak dziecko się zdrzemnie, to kawa w ręce i spacer gotowy.

Park Zdrojowy to kolejny punkt obowiązkowy. Sporo zieleni, alejki idealne pod spacerówki, cisza i mnóstwo fontann. Można zatrzymać się na kocu, można dać dziecku powłazić po trawie. A jak będzie dzień turbo-energii – wjeżdżasz kolejką gondolową na Górę Parkową. Bez wysiłku, z widokiem, a wagonik działa jak magiczna zabawka dla maluchów.

Krynica ma też sporo fajnych pensjonatów z ogrodem. Miejsce na leżaczek, plac zabaw, a czasem nawet mini-zoo albo drewniany domek do zabawy. Pokoje rodzinne z łóżeczkiem, wanienką, krzesełkiem… wszystko ogarnięte. Nie trzeba taszczyć całego domu na plecach.

Wrocław

Wrocław, Polska
fot. MarcinSI1987 via Canva.com

Jeśli chcesz trochę miejskiego klimatu – i to bez spiny i bez nudy – Wrocław załatwia temat. Dzieje się, ale nie przytłacza. Spacerujesz, karmisz, zwiedzasz – w tym tempie, które wyznacza Twój mały szef.

Zoo i Afrykarium to obowiązkowy punkt programu. Tu się nie da nudzić. Dzieciaki są zahipnotyzowane rybami, rekinami i fokami. Nawet roczniak, który nie rozumie, co to hipopotam, z otwartą buzią będzie patrzył na akwarium. Dla Ciebie – dużo cienia, toalety z przewijakami, sporo przestrzeni do odpoczynku.

Wrocławskie krasnale rozrzucone po całym mieście? Zajęcie idealne na wózkowy spacer! Szukasz figurek, robisz zdjęcia, dziecko patrzy, Ty masz frajdę. A przy okazji odkrywasz ulice i knajpki, których wcześniej nie widziałeś.

Potem Ogród Japoński na błogi relaks. Zieleń, oczka wodne, cicho, spokojnie, bez tłumów. Wózek sunie po alejkach jak po dywanie. Idealne miejsce na drzemkę w cieniu lub zdjęcie do albumu „pierwszy wyjazd w życiu”.

Wrocław ogarnia też noclegi przyjazne rodzicom z małymi dziećmi – wybór jest duży. Jeśli chodzi o restauracje, w wielu miejscach są kąciki, książeczki, przewijaki i kelnerzy, którzy nie przewracają oczami, widząc słoiczek na stole.

✍️ Autorem posta jest Matylda
Miłośniczka podróży z ponad czterdziestoma odwiedzonymi krajami oraz 8-letnim stażem w Egipcie. Do skrobania w internecie przekonałam się dopiero rok temu na swoim "egipskim" blogu, ale już teraz mogę powiedzieć, że kocham to co robię. Jak nie siedzę tutaj, działam w branży MLM, pieszczę swojego psa Henia i dokarmiam wszystkie bezdomne koty w okolicy.
Photo of author