Gdzie do Turcji
na wakacje?

Turcja to miks orientu, plaż i kebaba, który potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Od bajkowej Kapadocji, przez zatłoczone bazary Stambułu, po błękitne wybrzeża Riwiery Tureckiej – każdy region ma swój klimat, ale nie każdy sprawdzi się idealnie na Twoim urlopie. Jeśli głowisz się, gdzie do Turcji na wakacje, jesteś w dobrym miejscu.

Już poniżej sprawdzimy gdzie lecieć do Turcji w zależności od Twoich wakacyjnych priorytetów oraz rodzaju wypoczynku. Zaczynajmy!

Wakacje nad tureckim morzem to klasyka gatunku.

Słońce świeci jak szalone, woda ma idealną temperaturę, a wybór plaż przyprawia o zawrót głowy. Są szerokie, złote, spokojne, dzikie i te z drinkami na podkładce.

No i oczywiście hotele – od budżetowych do takich, gdzie dzieci dostają więcej atrakcji niż dorośli. Więc jeśli wpisujesz gdzie lecieć do Turcji, żeby się porządnie polenić na piasku – oto nasze najgorętsze propozycje.

01 / Gdzie do Turcji na wakacje na plaży?

Najpopularniejsze kurorty
Antalya
poznaj
Alanya
poznaj
Bodrum
poznaj
Marmaris
poznaj
Cesme
poznaj
Side
poznaj

Antalya

Antalya to największy kurort na Riwierze Tureckiej i pewniak w kategorii „słońce, plaża, hotel i zero stresu”.

Są tu dwie główne plaże: Lara (bardziej ekskluzywna, hotelowa) i Konyaalti (miejsca więcej, klimat lokalny). Do tego przepiękne widoki na góry i morze w jednym kadrze, więc Instagram sam się odpala.

Antalya oferuje też fajne stare miasto, port, wodospady i zakupy na bazarze, ale nie oszukujmy się – większość i tak spędza dni przy basenie, a wieczory przy bufecie.

Dla dzieci? Zjeżdżalnie, place zabaw, kluby i lody na okrągło. Dla dorosłych? Spokój, drinki i spa.

Antalya będzie idealna dla rodzin, par i każdego, kto chce mieć wszystko pod nosem. Działa jak dobrze naoliwiona maszyna do robienia urlopów bez wysiłku.

Alanya

Alanya to trochę bardziej żywiołowa siostra Antalyi.

Główna atrakcja to długa plaża Kleopatry, z pięknym, miękkim piaskiem i czystą wodą. Do tego zamek na wzgórzu, jaskinia przy porcie i miasto, które żyje od rana do późnej nocy – idealne do spacerów, zakupów i testowania lodów, które robią akrobacje zanim trafią do kubka.

Alanya ma również więcej do zaoferowania niż Antalya pod kątem życia nocnego.

Jest tu mnóstwo hoteli w każdej cenie i szeroki wybór atrakcji: rejsy statkami, sporty wodne, parki wodne i aquaparki. Wszystko w klimacie „wakacje pełną gębą”, z tłumem turystów, ale i fajną energią.

Alanya to dobry wybór dla tych, którzy lubią jak coś się dzieje. Dla rodzin z dziećmi, par lub znajomych, którzy chcą słońca, życia nocnego i plaży na full.

Bodrum

Bodrum ma swój własny styl… trochę jakby Grecja i Turcja spotkały się na kawie i założyły wspólny kurort.

Białe domki, błękitne okiennice, port z jachtami i plaże w zatokach, które wyglądają jak prywatne baseny. Idealne do relaksu, czytania książek i pływania bez fal rozbijających się o uszy.

Do wyboru są plaże miejskie i te hotelowe (często w formie platform z zejściem do wody). Można też popłynąć na jednodniowy rejs po okolicznych wysepkach albo odwiedzić zamek św. Piotra i podwodne muzeum.

Atmosfera jest tutaj trochę bardziej ekskluzywna, ale bez nadęcia.

Bodrum będzie świetne dla par, osób ceniących styl i spokój, albo rodzin z większymi dziećmi. Dla tych, którzy wolą cappuccino od coli i lubią, jak wakacje mają trochę klasy.

Marmaris

Marmaris leży w zatoce, dzięki czemu woda jest tu spokojniejsza niż gdziekolwiek indziej.

Plaże są głównie wąskie, ale długie, z ciemniejszym piaskiem i palmami w tle. Za to widoki? Górzyste wybrzeże i lazurowa tafla morza robią wrażenie o każdej porze dnia.

W samym mieście znajduje się marina, promenada, klubiki i hałas, ale poza nim – totalna sielanka.

Świetna opcja to rejsy guletami (drewnianymi statkami), bo można popływać, poskakać do wody i zjeść obiad na pokładzie.

Wieczorami – tętniące życie nocne, a w ciągu dnia – hamaki, kokosy i odpoczynek. Marmaris to trochę więcej miasta w wakacjach, ale to nie wada.

Marmaris będzie idealne dla młodych dorosłych, par i grup znajomych. Świetne też dla tych, którzy chcą połączyć plażowanie z odkrywaniem okolicy na łódce lub skuterze.

Cesme

Cesme to mniej znana perełka wśród tureckich kurortów – szczególnie wśród Turków.

Plaże są tu piękne, woda krystaliczna, ale… często wieje. Za to właśnie kochają to miejsce surferzy i ci, którzy chcą uciec od smażalni z betonu. Główna plaża w Altinkum to złoty piasek i płytka woda, idealna dla dzieciaków i spokojnych kąpieli.

Okolica jest spokojniejsza niż Antalya czy Bodrum, ale wcale nie nudna.

W centrum miasteczka jest mnóstwo knajpek, targów i butików, a w pobliżu kurort Alaçatı – urocza mieścina z brukiem, winem i pastelowymi okiennicami. Jest gdzie chodzić, co jeść i gdzie robić zdjęcia.

Cesme sprawdzi się dla tych, którzy szukają wakacji z klasą, ale bez nadęcia. Dla fanów wiaterku, stylu i wypoczynku trochę poza głównym szlakiem.

Side

Side to idealna kombinacja: z jednej strony świetne plaże, a z drugiej rzymskie ruiny tuż przy promenadzie.

Można się opalać z widokiem na antyczny teatr albo spacerować między kolumnami na drodze do plaży. Piasek jest drobny, wejście do wody łagodne, a hoteli jest od groma, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

W centrum miasteczka życie toczy się powoli. Są knajpki, sklepy, lodziarnie. Można też zrobić wycieczkę do Manavgatu, gdzie czeka wodospad i przyjemna rzeka.

Side nie jest tak tłoczne jak Antalya, ale nadal dobrze zorganizowane i pełne życia w sezonie.

Side będzie najlepsze dla rodzin, par i osób, które chcą połączyć plażowanie z nutą historii i wieczornymi spacerami bez tureckiego disco polo w tle.

Turcja to nie tylko leżaki i all inclusive. To kraj, w którym historia wali drzwiami i oknami.

Od Bizancjum, przez Imperium Osmańskie, aż po czasy Rzymian i Greków. Co krok można trafić na ruiny, pałace, świątynie i stare miasta, które robią większe wrażenie niż niejeden zamek w Europie.

Jeśli więc zastanawiasz się gdzie lecieć do Turcji, żeby oczy też miały wakacje, mamy coś dla Ciebie.

02 / Gdzie jechać do Turcji na zwiedzanie?

Miasta pełne historii
Stambuł
poznaj
Efez
poznaj
Kapadocja
poznaj
Pamukkale
poznaj
Bursa
poznaj

Stambuł

Stambuł to metropolia z historią grubszą niż niejedna encyklopedia.

Tu znajdziesz Hagia Sophia, Błękitny Meczet, Pałac Topkapi i Wielki Bazar, gdzie można zgubić się na całe popołudnie. Historia chrześcijańska, muzułmańska i świecka żyją tu obok siebie, jakby to było zupełnie normalne – i chyba właśnie jest.

Miasto leży na dwóch kontynentach, więc jednego dnia możesz zjeść śniadanie w Europie, a obiad w Azji. Po drodze – rejs po Bosforze, kawa z widokiem na meczet i zakupy przy muzyce na żywo.

Ruch? Duży. Tempo? Szybkie. Ale klimat? Totalnie wciągający.

Stambuł to idealne miejsce dla tych, którzy lubią duże miasta, intensywne wrażenia i historię na każdym rogu. Nie do leżenia – do chodzenia i chłonięcia atmosfery. Najlepiej z wygodnymi butami.

Efez

Efez to jedno z najlepiej zachowanych starożytnych miast w tej części świata.

Rzymskie ruiny robią tu gigantyczne wrażenie – Biblioteka Celsusa, teatr na 25 tysięcy osób, ulice z marmuru, świątynie, domy bogaczy… Można chodzić godzinami i nadal czuć, że czegoś się nie widziało.

W pobliżu znajduje się Dom Marii Panny, który według tradycji był jej ostatnim miejscem życia, oraz ruiny Artemizjonu – jednego z siedmiu cudów świata starożytnego. Najlepiej przyjechać rano, zanim słońce postanowi zamienić turystów w rozpuszczone gumisie.

Efez to obowiązkowy punkt dla fanów starożytności, historii i tych, którzy marzyli kiedyś, żeby poczuć się jak Indiana Jones.

Kapadocja

Kapadocja wygląda jak sceneria z filmu fantasy.

Znajdziesz tu tufowe skały, „kominy wróżek”, podziemne miasta i kościoły wykute w skale. To jedno z najbardziej unikalnych miejsc w całej Turcji – i trudno je porównać z czymkolwiek innym. Spacer po Göreme to jak wejście do innego świata.

Rano można polecieć balonem nad dolinami, a później zejść pod ziemię i zwiedzać labirynty dawnych osad. Wieczorem – kolacja w jaskiniowym hotelu z widokiem na zachodzące słońce. I tak dzień za dniem, aż pamięć w telefonie krzyczy „dość zdjęć!”.

Jeśli mielibyśmy wskazać, który region Turcji jest najładniejszy, wybralibyśmy właśnie ten.

Kapadocja to raj dla fanów przygody, fotografii i historii w terenie. Dla tych, którzy chcą czegoś innego niż plaża i miasto. Magia z nutką surrealizmu.

Pamukkale

Pamukkale to miejsce, które zna każdy, kto widział choć raz folder z hasłem „Turcja”.

Wapienne tarasy wyglądają jak śnieg, ale są ciepłe i śliskie. Jest to formacja naturalna, ale zarazem absolutnie nierealna.

Obok nich mamy ruiny Hierapolis, starożytnego uzdrowiska z basenem, w którym możesz popływać wśród rzymskich kolumn.

Najlepiej przyjechać z rana lub późnym popołudniem, bo wtedy słońce tworzy ciekawe kolory, a tłum turystów jeszcze (albo już) śpi.

W okolicy znajduje się sporo pensjonatów, restauracji i opcji na krótki wypoczynek. A jak już wejdziesz do basenu Kleopatry, to nie chce się wychodzić.

Pamukkale będzie idealne dla tych, którzy lubią łączyć przyrodę z historią. Dla rodzin, par, i każdego, kto chce wrócić z fotą, której pozazdrości pół Instagrama.

Bursa

Bursa to pierwsza stolica Imperium Osmańskiego i jedno z najbardziej niedocenianych miast w Turcji.

Znajduje się tu mnóstwo meczetów, łaźni, medres i historycznych budowli, a w tym monumentalny Wielki Meczet i Zielony Grobowiec.

Do tego stare karawanseraje, targi jedwabiu i masa zieleni (nie bez powodu nazywa się ją Zieloną Bursą).

Miasto leży u stóp gór Uludağ, więc zimą można tu jeździć na nartach, a latem uciec od upałów i spacerować po lesie.

Dodatkowy bonus: Bursa słynie z iskender kebaba, czyli najlepszego grilla w całej Turcji.

Bursa sprawdzi się dla tych, którzy chcą mniej turystycznej Turcji z prawdziwą historią, świetnym jedzeniem i górskim klimatem. Dla ciekawych świata, którzy chcą zobaczyć coś więcej niż „standardowy pakiet Riwiera + hamak”.

Wakacje z dziećmi w Turcji? No przecież!

To kraj, który jakby stworzono z myślą o rodzinach. Hotele są naszpikowane zjeżdżalniami, miniklubami i lodami na życzenie.

Do tego piękne plaże, łagodne morze i masa atrakcji, które rozkręcą nawet najbardziej znudzonego nastolatka.

Jeśli zastanawiasz się, gdzie lecieć do Turcji, żeby dzieci się nie nudziły, a Ty miał(a) choć chwilę spokoju – mamy zestaw idealny.

UWAGA: Wybór odpowiedniego miejsca na wakacje jest tak samo ważny jak to kiedy jechać. Upewnij się, że celujesz w odpowiedni termin, czytając nasz poradnik dotyczący tego kiedy najlepiej lecieć do Turcji.

03 / Gdzie lecieć do Turcji z dziećmi?

Idealne dla najmłodszych
Antalya
poznaj
Side
poznaj
Kemer
poznaj
Fethiye
poznaj
Bodrum
poznaj

Antalya

Antalya to klasyka rodzinnych wakacji w Turcji.

Hotele przypominają małe miasta. Są baseny, brodziki, aquaparki, mini disco i bufety, które działają szybciej niż Ty zdążysz powiedzieć „czekoladowy naleśnik”.

Do tego piękne plaże i świetnie zorganizowana infrastruktura!

Można też wyskoczyć poza resort – do akwariów, parków rozrywki albo zobaczyć wodospady Duden i port w starym mieście. Dzieciaki mają co robić, a rodzice mają gdzie odpocząć.

Transfer z lotniska? Szybki. Pogoda? Gwarantowana. Nuda? Wykluczona.

Antalya to wybór dla rodzin, które chcą mieć pełny pakiet wakacyjny bez kombinowania. Dla tych, którzy cenią komfort, wybór i animacje co wieczór.

Side

Side łączy to, co najlepsze: szerokie, łagodne plaże i antyczne ruiny w zasięgu spaceru.

Dzieci mogą się bawić w piasku, a Ty pokazujesz im rzymski teatr i świątynie Apolla jakby to była najnormalniejsza sprawa na świecie. A wszystko przy promenadzie z lodami, naleśnikami i balonikami na sznurku.

Hotele są w każdej wersji… od luksusów po budżetowe opcje. Wiele z nich oferuje mini kluby, baseny z atrakcjami, animatorów i wieczorne show. Miasto jest kompaktowe i spokojne, więc można się poruszać pieszo bez stresu, że coś Was rozjedzie.

Side będzie idealne dla rodzin, które chcą łączyć odpoczynek na plaży z odrobiną edukacji i klimatem wakacyjnego miasteczka. Spokojnie, bezpiecznie, różnorodnie.

Kemer

Kemer to zielona oaza między morzem a górami.

Idealne miejsce dla rodzin, które chcą mieć kontakt z naturą, ale nie rezygnować z wygody hotelu. Plaże są tu żwirkowe, ale czyste i spokojne. Woda jest przejrzysta, a w tle widać szczyty łańcucha górskiego Taurus = widoki naprawdę robią robotę!

W okolicy warto odwiedzić park z dzikimi zwierzętami, zrobić rejs statkiem-piratem albo wjechać kolejką na górę Tahtali.

Hotele rodzinne oferują animacje, place zabaw i fajne programy dla dzieci. Do tego powietrze czyste jak łza – idealne dla alergików i zmęczonych miastem.

Kemer będzie idealny dla rodzin szukających bardziej kameralnych, naturalnych wakacji z dodatkiem atrakcji. Dla tych, co chcą i pobiegać, i poleżeć.

Fethiye

Fethiye i Ölüdeniz to duet idealny dla rodzin, które kochają naturę, krajobrazy i chcą poczuć coś więcej niż tylko chlor w basenie.

Plaża w Ölüdeniz jest spokojna, szeroka, z bajeczną laguną, która nadaje się nawet dla maluchów. Woda? Płaska jak stół. Kolor? Nie z tej ziemi!

Można tu popłynąć na rejs po wyspach, odwiedzić motylią dolinę, pojechać jeep safari albo wybrać się na trekking. Dla odważnych polecamy paralotnie nad laguną.

Wieczorem relaks w porcie i lody w ręku. Hotele są mniejsze, bardziej butikowe, ale wiele ma też rodzinne udogodnienia.

Fethiye będzie świetne dla rodzin, które chcą połączyć odpoczynek z przygodą. Idealne dla tych, co nie boją się odrobiny ruchu i chcą czegoś bardziej autentycznego niż typowy resort.

Bodrum

Bodrum może nie kojarzy się od razu z wakacjami rodzinnymi, ale to błąd! Wiele hoteli oferuje tu świetne warunki dla dzieci… brodziki, kluby, zajęcia i animacje.

Plaże są bardziej zatokowe, spokojne, z wodą jak w akwarium. Miasteczko jest pełne kolorów, muzyki i życia – ale nie przytłaczające.

Dla dzieci – spacery po marinie, statki-piraci, lody i kolorowe targi.

Dla rodziców – dobre jedzenie, winko i zachody słońca. Do tego fajna pogoda (nawet poza sezonem), dobra infrastruktura i klimat „lekko premium”.

Bodrum będzie idealne dla rodzin, które chcą wygody, jakości i trochę bardziej stylowego urlopu. Świetny balans między dziećmi a dorosłym życiem.