Gdzie na zakupy w Cancun - zdjęcie główne

Zakupy w Cancún to super przeżycie. Oto, gdzie się wybrać

Zaktualizowane:
|
Photo of author
Alan

Na tej stronie znajdziesz oferty sponsorowane, a także wyszukiwarkę wczasów od naszego partnera - Wakacje.pl.

Cancún potrafi zrobić z człowiekiem ciekawą rzecz. Przyjeżdżasz z planem: plaża, tacos, może jedna wycieczka i żadnego niepotrzebnego wydawania pieniędzy. Kilka dni później stoisz z sombrero pod pachą, butelką tequili w torbie i zastanawiasz się, jak właściwie przewieziesz to wszystko do Polski?

Zakupy są tutaj zresz\tą znacznie ciekawsze niż hotelowy sklep z magnesami.

Masz lokalne targowiska, centra handlowe w Zona Hotelera, sklepy z meksykańskim rękodziełem, butiki, supermarkety i miejsca, w których kupują sami mieszkańcy. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie na zakupy w Cancún faktycznie warto pojechać.

Bo różnice w cenach potrafią być spore. Pamiątka sprzedawana kilka kroków od popularnego hotelu może kosztować znacznie więcej niż podobny produkt w centrum.

Z drugiej strony nie wszystko, co tanie i wygląda „bardzo meksykańsko”, rzeczywiście powstało w Meksyku. Czasami najbardziej lokalną rzeczą w takim sklepie jest sprzedawca.

Sprawdzimy więc, gdzie wybrać się po pamiątki, ubrania, lokalne produkty i prezenty. Podpowiemy też, gdzie można się targować, gdzie ceny są raczej sztywne i w których miejscach łatwo zapłacić turystyczny podatek… oczywiście taki niewidoczny, bez pieczątki i bardzo skuteczny.

Na szybko: gdzie na zakupy w Cancún?

Szczegóły rozwijamy niżej w artykule.

  • Po lokalne pamiątki i rękodzieło najlepiej jedź na Mercado 28, gdzie ceny można negocjować i warto porównać kilka stoisk przed zakupem.
  • Mercado 23 polecamy bardziej po przyprawy, suszone chili, achiote, meksykańskie słodycze i produkty kupowane na co dzień przez mieszkańców Cancún.
  • La Isla Shopping Village oraz Marina Puerto Cancún sprawdzą się przy zakupach markowych ubrań, kosmetyków i dodatków. Ceny są tam jednak wyższe, a targowanie praktycznie nie istnieje.
  • Z Cancún warto przywieźć między innymi sosy habanero, achiote, meksykańskie słodycze, wanilię, ceramikę, hamak, haftowane tekstylia albo srebrną biżuterię.
  • Żeby nie przepłacić, płać w pesos, porównuj ceny, negocjuj na targach i nie kupuj wszystkich pamiątek w pierwszym sklepie przy hotelu.

Mercado 23

Jeśli Mercado 28 jest targiem, na którym miasto pokazuje turystom swoje pamiątki, to Mercado 23 znacznie bardziej przypomina miejsce stworzone dla mieszkańców.

Mniej nagabywania, mniej stoisk z dziesięcioma wersjami tego samego sombrero, więcej jedzenia i produktów używanych na co dzień. I właśnie dlatego warto tutaj zajrzeć.

Mercado 23 znajduje się w El Centro, niedaleko dworca ADO. Jeśli zastanawiasz się, gdzie się udać, żeby zobaczyć trochę bardziej lokalną stronę miasta, to jeden z naszych pierwszych wyborów.

Nie przychodź jednak z nastawieniem na klasyczne centrum pamiątkowe. Ten targ ma zupełnie inny charakter.

Co kupić na Mercado 23?

Znajdziesz tutaj owoce, warzywa, mięso, przyprawy, suszone chili, tortille, lokalne produkty spożywcze i rzeczy potrzebne mieszkańcom na co dzień.

Są również stoiska z ziołami, słodyczami oraz drobnymi produktami, które znacznie ciekawiej zabrać do Polski niż kolejny napis „Cancún” przyklejony do kawałka plastiku.

My szczególnie rozejrzelibyśmy się za suszoną papryką chili, achiote, meksykańskimi słodyczami, wanilią i lokalnymi przyprawami.

Takie rzeczy zajmują niewiele miejsca w walizce, a później rzeczywiście możesz ich użyć. Sos habanero postawiony na stole po powrocie z wakacji daje też świetną okazję do sprawdzenia, którego znajomego lubisz najmniej.

habanero sos z Meksyku
fot. bhofack2 z Getty Images (via Canva.com)

Ceny są zazwyczaj bardziej lokalne niż w strefie hotelowej czy na targach nastawionych przede wszystkim na turystów. Za niewielkie opakowania przypraw możesz zapłacić około 20–60 MXN.

Słodycze często kosztują kilkanaście lub kilkadziesiąt pesos, a ceny świeżych produktów zależą oczywiście od sezonu i wagi.

Targowanie nie odgrywa tutaj tak dużej roli jak na Mercado 28. Przy produktach spożywczych ceny są zazwyczaj podane lub wynikają z wagi. Jeśli kupujesz kilka sztuk rękodzieła albo innych produktów bez widocznej ceny, możesz oczywiście zapytać o rabat.

Nie zaczynalibyśmy jednak negocjacji o każde pięć pesos… to bardziej normalny targ niż turystyczny poligon handlowy.

Warto też przyjść głodnym. W okolicy działają niewielkie lokale i stoiska z jedzeniem, więc zakupy możesz połączyć ze śniadaniem albo lunchem. To właśnie tutaj masz większą szansę usiąść obok mieszkańców Cancún niż grupy turystów, którzy właśnie wysiedli z autokaru.

Jeżeli więc pytasz nas, gdzie na zakupy w Cancún po produkty spożywcze i trochę bardziej autentyczne doświadczenie, wybralibyśmy Mercado 23 zamiast Mercado 28.

Po typowe pamiątki lepszy będzie ten drugi. Po przyprawy, lokalne jedzenie i możliwość zobaczenia zwykłego targowego Cancún… zdecydowanie Mercado 23.

Jedno możemy zdradzić od razu. Nie kupuj wszystkich pamiątek pierwszego dnia w pierwszym sklepie obok hotelu. Najpierw zobacz, co oferuje miasto. Twój portfel prawdopodobnie doceni tę decyzję… a walizka jeszcze nie wie, co ją czeka.

Mercado 28

Jeśli planujesz zakup pamiątek, to Mercado 28 prawdopodobnie pojawi się na Twojej liście jako pierwszy.

To duży targ w centrum miasta, pełen niewielkich sklepów i stoisk. Kolorów jest dużo, sprzedawców jeszcze więcej… a spokojne „tylko się rozglądam” może zostać wystawione tutaj na ciężką próbę.

Na Mercado 28 znajdziesz przede wszystkim pamiątki. Sombreros, ceramikę, biżuterię, skórzane produkty, koszulki, magnesy, maski, tekstylia, ozdoby i całe zastępy figurek związanych z kulturą Majów.

Są również sklepy z tequilą, wanilią, ostrymi sosami i innymi produktami, które łatwo wrzucić do walizki… przynajmniej dopóki nie spojrzysz na limit bagażu.

Ceny i targowanie

Najważniejsza rzecz? Nie traktuj pierwszej podanej ceny jako ostatecznej. Targowanie jest tutaj czymś normalnym, szczególnie przy pamiątkach, tekstyliach i biżuterii.

Jeśli kupujesz kilka rzeczy u jednego sprzedawcy, masz jeszcze większe pole do negocjacji. Zachowaj tylko luz. To zakupy na wakacjach, nie finał mistrzostw świata w negocjacjach.

meksykańskie sombrero
fot. Sandor z Imágenes de Sandor Mejias Brito (via Canva.com)

Warto również przejść kilka stoisk przed zakupem. Ten sam typ magnesu, kapelusza czy figurki może pojawić się pięć minut później w zupełnie innej cenie.

Przy większych zakupach porównanie ofert naprawdę się opłaca. Na Mercado 28 określenie „special price for you” ma bowiem zaskakująco wielu wyłącznych odbiorców.

Mały magnes może kosztować około 30–80 MXN, koszulki często około 150–350 MXN, a niewielkie rękodzieło mniej więcej 100–400 MXN.

Przy ceramice, biżuterii czy większych dekoracjach ceny mają już ogromny rozstrzał. Właśnie dlatego nie podchodzilibyśmy tutaj do zakupów z zasadą „powiedział 600, więc kosztuje 600”.

Nie zakładaj też, że wszystko na Mercado 28 jest lokalnym rękodziełem. Część produktów powstaje masowo i pojawia się w identycznej formie w wielu kurortach Meksyku.

Jeśli zależy Ci na rzeczy wykonanej przez lokalnego twórcę, zapytaj sprzedawcę o pochodzenie produktu i sposób wykonania. Przy droższej biżuterii czy kamieniach tym bardziej nie kupuj wyłącznie na podstawie zapewnienia sprzedawcy.

Mercado 28 leży w centrum miasta, więc łatwo połączyć zakupy z obiadem albo spacerem. Z Zona Hotelera możesz dojechać autobusem, a ostatni fragment przejść pieszo lub pokonać taksówką.

Uważaj przy tym na miejsca używające nazw podobnych do Mercado 28. Jeśli chcesz trafić na właściwy targ, sprawdź lokalizację na mapie przed wyjazdem.

Czy warto? Naszym zdaniem tak, szczególnie podczas pierwszej wizyty w Cancún. Nie jest to spokojny butik, w którym sprzedawca pozwala Ci przez dwadzieścia minut kontemplować jedną bransoletkę.

Tutaj się ogląda, rozmawia, negocjuje i porównuje. Trochę chaosu jest częścią zabawy… a wyjście bez choćby jednego magnesu wymaga naprawdę silnej psychiki.

La Isla Shopping Village

Po Mercado 23 czas na kompletną zmianę klimatu. La Isla Shopping Village nie ma nic wspólnego z lokalnym targiem, negocjowaniem ceny mango ani szukaniem przypraw między stoiskami.

To duże centrum handlowe w Zona Hotelera, położone przy lagunie Nichupté. Tutaj przychodzisz na zakupy, restaurację, kawę i spacer… najlepiej z kartą, która nie obraża się zbyt łatwo.

Boulevard Kukulcan, Cancun
fot. Lunamarina (via Canva.com)

Jeśli zastanawiasz się, gdzie na zakupy w Cancún po markowe ubrania, kosmetyki, buty czy akcesoria, La Isla jest jednym z najbardziej oczywistych wyborów. To również wygodna opcja, gdy mieszkasz w strefie hotelowej i nie masz ochoty jechać do centrum tylko po kilka rzeczy.

Co znajdziesz w La Isla?

La Isla przypomina połączenie centrum handlowego z otwartym pasażem nad wodą. Znajdziesz tutaj zarówno popularne międzynarodowe marki, jak i droższe sklepy, jubilerów, perfumerie oraz punkty z pamiątkami.

Oferta sklepów zmienia się z czasem, więc jeśli jedziesz po konkretną markę, warto wcześniej sprawdzić aktualną listę najemców.

Nie przychodzilibyśmy tutaj natomiast specjalnie po tanie meksykańskie pamiątki. Magnes, sombrero czy butelka sosu kupione w Zona Hotelera zwykle nie będą interesem życia.

La Isla wygrywa za to wygodą. Możesz zrobić zakupy, usiąść w restauracji, wypić kawę i przejść się wzdłuż laguny bez opuszczania kompleksu. To dobre miejsce na popołudnie, szczególnie kiedy pogoda chwilowo przestaje współpracować z Twoim ambitnym planem leżenia na plaży.

Ceny są typowe dla Zona Hotelera. Przy międzynarodowych markach zobaczysz normalne ceny sklepowe, natomiast restauracje i punkty nastawione na turystów potrafią być wyraźnie droższe niż podobne miejsca w Centro.

Targowania właściwie tutaj nie ma. Cena na metce jest ceną na metce… Mercado 28 zostało kilka kilometrów dalej.

Dużym plusem jest lokalizacja przy Boulevard Kukulcán. Jeśli mieszkasz w Zona Hotelera, łatwo dojedziesz tutaj autobusami R1 lub R2. Nie potrzebujesz samochodu ani taksówki, więc możesz spokojnie przeznaczyć zaoszczędzone pesos na zakupy.

Sprytne? Oczywiście. Niebezpieczne dla budżetu? Również.

Naszym zdaniem La Isla Shopping Village warto odwiedzić przede wszystkim wtedy, gdy chcesz połączyć zakupy z jedzeniem i spacerem. Cancún ma kilka różnych twarzy zakupowych… i zdecydowanie nie wszystkie wymagają klimatyzowanego butiku.

Puerto Cancún Marina Town Center

Jeśli La Isla Shopping Village nie wyczerpało Twojej potrzeby chodzenia po sklepach, mamy kolejnego kandydata.

Marina Puerto Cancún leży pomiędzy centrum a Zona Hotelera i łączy galerię handlową z restauracjami, kinem oraz mariną. Jest nowocześniej, spokojniej i zdecydowanie mniej targowo. Tutaj nikt nie będzie negocjował z Tobą ceny koszulki przez dziesięć minut… trochę szkoda, prawda?

To miejsce szczególnie dobrze sprawdzi się, jeśli szukasz ubrań, kosmetyków, dodatków albo po prostu chcesz zrobić normalne zakupy w klimatyzowanym centrum.

Puerto Cancun
fot. Margo Evardson z Pexels (via Canva.com)

Co kupisz w Marina Puerto Cancún?

Znajdziesz tutaj sklepy międzynarodowych oraz meksykańskich marek, butiki odzieżowe, sklepy sportowe, jubilerów, kosmetyki i akcesoria.

Część oferty należy do wyższej półki cenowej, dlatego nie traktowalibyśmy tego miejsca jako sposobu na budżetowe polowanie. To bardziej klasyczne centrum handlowe niż miejsce na zakup tanich pamiątek.

Marina wygrywa w zupełnie innej kategorii. Możesz kupić ubrania, później wyskoczyć na obiad i zakończyć wszystko spacerem przy marinie. Bez przenoszenia się przez pół miasta.

Ceny są raczej na poziomie średnim i wyższym. W markowych sklepach obowiązują normalne ceny detaliczne, a targowanie możesz spokojnie zostawić na Mercado 28.

Warto natomiast zaglądać na sezonowe wyprzedaże. Przy niektórych markach różnice względem polskich cen potrafią być ciekawe, choć zawsze sprawdź kurs peso przed ogłoszeniem wakacyjnego zwycięstwa finansowego.

Dużą zaletą jest lokalizacja. Puerto Cancún znajduje się pomiędzy El Centro a początkiem Zona Hotelera, więc łatwo dotrzesz tutaj z obu części miasta.

Jeśli wynajmujesz samochód, centrum dysponuje parkingiem. Możesz również przyjechać taksówką, a z części miasta dostać się komunikacją i pokonać ostatni fragment pieszo.

My zostawilibyśmy Marina Puerto Cancún przede wszystkim na spokojniejsze popołudnie albo wieczór.

Zakupy są tutaj tylko częścią atrakcji. Marina, restauracje i widok na wodę sprawiają, że możesz spędzić kilka godzin bez poczucia, że właśnie poświęciłeś pół dnia wakacji na chodzenie po galerii handlowej.

Czy to najlepsze miejsce na zakupy? Zależy, czego szukasz.

Po lokalne pamiątki zdecydowanie nie. Po ubrania, kosmetyki, markowe produkty i wygodne zakupy połączone z kolacją… jak najbardziej. A jeśli podróżujesz z osobą, która twierdzi, że „tylko szybko zajrzy do jednego sklepu”, restauracje przy marinie mogą Ci się bardzo przydać.

Co warto kupić w Cancún?

Magnes z napisem Cancún oczywiście może wrócić z Tobą do Polski. Nikt nie będzie oceniał. Ale jeśli masz trochę miejsca w walizce, Meksyk oferuje znacznie ciekawsze pamiątki niż kolejny kawałek plastiku przyklejony później do lodówki.

My celowalibyśmy przede wszystkim w rzeczy, które faktycznie pochodzą z Meksyku albo są związane z Jukatanem. Jedzenie, przyprawy, tekstylia, ceramika i rękodzieło mają tę przewagę, że po powrocie nadal coś z nich masz. No dobrze… słodycze mogą nie dotrwać nawet do lotniska.

Jedzenie, przyprawy i meksykańskie słodycze

Świetną pamiątką jest achiote, czyli pasta lub przyprawa używana między innymi do przygotowania cochinita pibil.

Małe opakowanie kosztuje zwykle około 20–60 MXN. Dorzuć suszone chili, na przykład ancho, guajillo albo árbol, i po powrocie możesz rozpocząć własne eksperymenty z kuchnią meksykańską.

Do walizki łatwo wrzucić również meksykańskie słodycze. Mazapán de cacahuate, dulce de leche, tamaryndowe cukierki czy słodycze z chili kosztują niewiele i świetnie nadają się na drobne prezenty.

Po takie produkty ruszylibyśmy do supermarketu albo Mercado 23, zamiast kupować je w sklepie hotelowym.

Ciekawym zakupem jest też meksykańska wanilia, ale tutaj warto czytać skład. Nie każda butelka z wielkim napisem „Mexican Vanilla” zawiera to samo. Przy produktach spożywczych przed lotem sprawdź również aktualne zasady wwozu do Unii Europejskiej, szczególnie jeśli produkt zawiera składniki pochodzenia zwierzęcego.

Rękodzieło, tekstylia i biżuteria

Jeśli szukasz czegoś na dłużej, rozejrzyj się za meksykańską ceramiką. Małe miseczki, talerze i kubki są znacznie ciekawszą pamiątką niż masowo produkowane figurki.

Niewielkie elementy kosztują często około 100–300 MXN, natomiast ręcznie wykonane i większe produkty mogą kosztować kilkaset pesos lub więcej.

Dobrym wyborem są też hamaki z Jukatanu. Znajdziesz zarówno małe modele, jak i duże hamaki rodzinne.

Ceramika z Meksyku
fot. Dainé Zeferino z Pexels (via Canva.com)

Ceny zaczynają się mniej więcej od 500–800 MXN, a za lepiej wykonane modele zapłacisz ponad 1000 MXN. Przy zakupie sprawdź splot, materiał i rozmiar. „Maya hammock” napisane na metce nie jest jeszcze certyfikatem jakości.

Warto przyjrzeć się haftowanym ubraniom i tekstyliom, szczególnie jeśli sprzedawca potrafi powiedzieć, gdzie zostały wykonane.

Podobnie podchodzimy do biżuterii. Meksyk słynie ze srebra, ale przy droższym zakupie szukaj oznaczenia próby, na przykład 925, i kupuj w miejscu, które daje dowód zakupu.

Jeżeli zastanawiasz się, gdzie na zakupy w Cancún po takie rzeczy, najpierw zajrzyj na Mercado 28, a po produkty spożywcze również na Mercado 23 i do zwykłych supermarketów.

My przywieźlibyśmy z Cancún achiote, dobry sos habanero, trochę słodyczy i jedną porządną rzecz wykonaną w Meksyku. Mniej przypadkowych bibelotów, więcej rzeczy, które naprawdę przypominają o podróży.

A sombrero? Jeśli zmieści się do bagażu podręcznego bez zakładania go na głowę przez cały lot… nie będziemy Cię powstrzymywać.

Jak nie przepłacić?

W Cancún można zrobić zakupy za rozsądne pieniądze. Można też kupić magnes w cenie obiadu… wszystko zależy od miejsca i od tego, jak szybko wyciągniesz portfel. Najważniejsza zasada brzmi więc banalnie: nie kupuj pierwszej rzeczy, którą zobaczysz. Szczególnie w Zona Hotelera.

Jeśli zastanawiasz się, gdzie udać się na shopping, żeby nie przepłacać, najczęściej warto ruszyć do centrum.

Porównuj ceny i nie bój się targowania

Na Mercado 28 nigdy nie zakładaj, że pierwsza podana kwota jest jedyną możliwą. Jeśli sprzedawca mówi 500 MXN, możesz spokojnie zapytać o lepszą cenę.

Przy zakupie kilku rzeczy negocjowanie robi się jeszcze łatwiejsze. Zachowaj przy tym normalny ton. Celem jest dobry zakup, a nie doprowadzenie sprzedawcy do kapitulacji za 20 pesos.

W centrach handlowych warto za to sprawdzać promocje oraz wyprzedaże i przed większym zakupem porównać cenę z polską. Sam fakt, że jesteś w Meksyku, nie oznacza jeszcze automatycznie okazji.

Płać w pesos i patrz na terminal

Przy zakupach najbezpieczniej myśleć w meksykańskich pesos. W miejscach turystycznych sprzedawcy często przyjmują dolary, ale zastosowany kurs może być znacznie mniej korzystny niż bankowy.

meksykańskie peso
fot. carlosrojas20 z Getty Images (via Canva.com)

Jeśli cena wynosi 400 MXN, zapłać 400 MXN… zamiast rozpoczynać mały eksperyment walutowy przy kasie.

Przy płatności kartą wybieraj obciążenie w pesos, jeśli terminal proponuje rozliczenie również w złotówkach lub innej walucie. Przeliczenie wykonane przez terminal może korzystać z mniej korzystnego kursu.

Sprawdź też kwotę na ekranie przed zatwierdzeniem transakcji. Pięć sekund uwagi naprawdę wystarczy.

Na targach przyda się gotówka i mniejsze banknoty. Łatwiej negocjować zakup za 250 MXN, kiedy możesz po prostu zapłacić ustaloną kwotę. Wyciąganie banknotu 1000 MXN sekundę po dramatycznym tłumaczeniu, że 300 MXN przekracza Twój budżet… trochę osłabia pozycję negocjacyjną.

Uważaj również na produkty reklamowane jako ręcznie wykonane, lokalne albo wyjątkowo wartościowe. Jeśli kupujesz droższą biżuterię, sprawdź próbę i poproś o dowód zakupu.

Najprostszy plan? Pamiątki kupuj po porównaniu kilku stoisk, jedzenie i słodycze przede wszystkim w lokalnych sklepach oraz supermarketach, a markowe rzeczy w oficjalnych sklepach.

Jeśli wiesz już, gdzie na zakupy w Cancún warto się wybrać, unikanie turystycznych cen robi się naprawdę proste. I zostaje więcej pesos na tacos… czyli dokładnie tam, gdzie naszym zdaniem powinny trafić.

Photo of author

Autorstwa:

Alan
Od 2004 roku, kiedy to w wieku 12 lat pierwszy raz wylądowałem na zagranicznych wakacjach z mamą (Grecja, Nei Pori), wiedziałem, że moją życiową pasją będą podróże i poznawanie nowych krajów. Do dziś dopinam swego, a od 2020 roku mam ogromne szczęście mieszkać nad Morzem Karaibskim. Na liście mam ponad 30 odwiedzonych krajów i systematycznie dokładam nowe.